niedziela, 24 lutego 2013

rozdział II

Kiedy wszystko opowiedziałam mamie , była bardzo zaskoczona , bo przecież zawsze uważała Toma za " miłego i kochanego chłopca " , a ten " miły i kochany chłopiec " zmienił się w totalnego dupka . Wydawało mi się , że ta rozmowa ciągnie się w nieskończoność . Mama powiedziała , że po incydencie w łazience zrobi wszystko , żebym była szczęśliwa . Ale nie wiem czy będę . Mam już wszystko gdzieś .
- przenieś mnie do innej szkoły - powiedziałam do mamy , bo uważałam to za dobry pomysł ... mogłabym o wszystkim zapomnieć , zacząć wszystko od nowa .
- ale ... - to słowo zabrzmiało mi w głowie bardzo głośno i dosadnie ... jakby było wyrokiem w moim życiu
- powiedziałaś , że zrobisz dla mnie wszystko ! a nagle masz jakieś " ale " ?! w dupie cię mam !
- Susan
- daj mi spokój !
Wstałam i pobiegłam do swojego pokoju . Trzasnęłam drzwiami i płacząc rzuciłam się na łóżko . Nie wiem czego chcę i nie wiem o co mi chodzi . Mam mieszane uczucia . Z jednej strony jestem mega wkurzona na Toma , a z drugiej jakby nie patrzeć kochałam go . Naprawdę go kochałam , był dla mnie wszystkim . Nie wiem dlaczego wcześniej nie widziałam jaki on jest . Kiedy rozeszła się wiadomość o tym , że jesteśmy razem podchodziły do mnie w szkole jakieś dziewczyny i mówiły , że będę tego żałowała , że on nie jest taki jak mi się wydaje . Nie docierało to do mnie , bo byłam nim zachwycona . Teraz mam za swoje . Tamten czas kiedy mnie zostawił samą był dla mnie najgorszy . Ciągle mam w głowie obraz tych obleśnych typów , którzy próbują mnie dotykać . To było straszne i nigdy mu tego nie wybaczę . Nie wiem co mam zrobić . Kiedy pójdę do szkoły będę go tam widziała , a kiedy będę go widziała nigdy o tym nie zapomnę , to nie minie . To mnie przerasta . Skoro mama nie chce mnie przenieść sama muszę sobie radzić . Nie wiem jeszcze w jaki sposób . Może ucieczka była by doskonałym rozwiązaniem ? Z dala od tego wszystkiego . Kiedy byłabym sama , ochłonęłabym , zapomniała , byłoby okey . A więc ucieczka ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz